jak zbłąkany jacht z żagielkiem
trafia w keje z meżczyznami
tankowcami, taransportowcami
kutrami a nawet lodołamaczami
pływasz obok przytłoczona
ich pewnością daną z wieków
ich wielkością, butą siłą
zaczerpniętą z praczłowieków.
Chcesz dorównać wielkim kroku
albo chociaż nie zatonąć
musisz walczyć i udawać
będąc sexi, matką - żoną.
Nie ma czasu na wrażliwość,
delikatność i uczucia
chcesz móc istnieć
czuć że żyjesz
wyrzuć mrzonki zejdź na ziemię
świat się zmienił
czas być twardym