Czasem chcę być zwyczajna a
tak prosta jak linia w geometrii b
bez początku i końca c
nie mieć braków w symetrii b
nie mieć zagięć załamań a
nie musieć niczemu sprostać b
znać swe położenie w przestrzeni c
i już na zawsze w nim zostać b
lecz chociaż to linia a
to jest z punktów złożona b
nieskończonej liczby niezależnych mnie c
i jest od nich uzależniona
mnie ułożonych w przestrzeni
i gdy chociaż jeden z nich się poruszy
strukturę całej linii zmieni
i powstaje zakamarek w duszy
nieskończoność punktów w sąsziedztwie
mających wpływ jeden na drugi
i choć nie widac nic z bliska
to jak zbliżyć
niedziela, 15 kwietnia 2018
sobota, 14 kwietnia 2018
Cel Analityk
NIe jest to KOchanowski
który dla mnie najwiekszym poetą był
jednak mogę tu wylać swe troski
potem zapomnieć obrócić je w pył.
Potrzebę rozmowy z Tobą
zastąpią mi słowa trzy
cz wierszem pisane czy prozą
spokoju otworzą mi drzwi.
Dla dobra to jest mojego i Twego po trosze tez
darmowy analityk wiersza tego
oczyszcza me myśli bez łez.
który dla mnie najwiekszym poetą był
jednak mogę tu wylać swe troski
potem zapomnieć obrócić je w pył.
Potrzebę rozmowy z Tobą
zastąpią mi słowa trzy
cz wierszem pisane czy prozą
spokoju otworzą mi drzwi.
Dla dobra to jest mojego i Twego po trosze tez
darmowy analityk wiersza tego
oczyszcza me myśli bez łez.
Miano Matka
Matka
która z nas jest godna być tak nazywaną?
Czy ta
której sen z powiek spędza świadomość odpowiedzialności
która dba o wikt opierunek, edukację nabywaną
Która nie zawsze kochana, uczy miłości
czy ta
czasem słaba, zmęczona, znużona
z poprzeczką postawioną wysko
zwyczajna, żadna superwoman
co niewiele sama mając daje wszystko.
Może ta
Co zawsze budzi swe dziecko z uśmiechem co rano,
która kocha bezwarunkowo chociaż niewiele rozumie
kładzie do snu wieczorem z bajką przeczytaną
uczy życia, chociaż sama żyć ledwo co umie
Każda zasłyguje by być kochaną
Która zasługuje na to miano?
wszytkie czuja ze to ciągle za mało
czy ta co uczy życia, świata miłości jak umie
zasługuje na to miano?
To wszystko za mało
i każda chce by ką też kochano
świata miłości jak umie
zasługuje na to miano?
To wszystko za mało
która z nas jest godna być tak nazywaną?
Czy ta
której sen z powiek spędza świadomość odpowiedzialności
która dba o wikt opierunek, edukację nabywaną
Która nie zawsze kochana, uczy miłości
czy ta
czasem słaba, zmęczona, znużona
z poprzeczką postawioną wysko
zwyczajna, żadna superwoman
co niewiele sama mając daje wszystko.
Może ta
Co zawsze budzi swe dziecko z uśmiechem co rano,
która kocha bezwarunkowo chociaż niewiele rozumie
kładzie do snu wieczorem z bajką przeczytaną
uczy życia, chociaż sama żyć ledwo co umie
Każda zasłyguje by być kochaną
Która zasługuje na to miano?
wszytkie czuja ze to ciągle za mało
czy ta co uczy życia, świata miłości jak umie
zasługuje na to miano?
To wszystko za mało
i każda chce by ką też kochano
świata miłości jak umie
zasługuje na to miano?
To wszystko za mało
piątek, 6 kwietnia 2018
miłość niespełniona
Miłość niespełniona
gaśnie
jak zapałka niedopalona
jak ogień w kominku nie podniecany.
Czasem krótka,
innym razem trwa niezłomnie latami
i choć jak blizna zanika i blaknie
to jej ślad pozostaje na wieki
a serce jej tęskni i łaknie
jak tylko noc zamyka powieki
gaśnie
jak zapałka niedopalona
jak ogień w kominku nie podniecany.
Czasem krótka,
innym razem trwa niezłomnie latami
i choć jak blizna zanika i blaknie
to jej ślad pozostaje na wieki
a serce jej tęskni i łaknie
jak tylko noc zamyka powieki
wtorek, 3 kwietnia 2018
Trwaj chwilo
trwaj chwilo powiedział poeta
za nim powtórzył prostaczek
bo obok stała jego kobieta
on ironii użył tu znaczeń
więc chwila odeszła spłoszona
a z nią w tej chwili straciła ją jego żona.
za nim powtórzył prostaczek
bo obok stała jego kobieta
on ironii użył tu znaczeń
więc chwila odeszła spłoszona
a z nią w tej chwili straciła ją jego żona.
historia z hot dogiem w tle (robocza)
Pracował na
benzynowej stacji,
Wieczorem nie
jadał kolacji
aż skrzyżowała
się ich droga
Poprosiła by zrobił
jej hot doga
Sos miał być
nieostry najlepiej łagodny
A że kończył
robotę i był również głodny
Zapytał czy
zrobi mu Pani przyjemność
I może pójdzie
na kolację wraz ze mną
Spojrzała
zdumiona do kogo te słowa
Nie była dzisiaj wszak na to gotowa
Spojrzała mu w
oczy błysnęła jej myśl
"A w sumie
dlaczego nie miałabym iść"
I poszli tak
razem na kawę za rogiem
On ciągle był
głodny a ona z hot dogiem
I dotąd tak
kroczą wespół najedzeni
Już razem na
zawsze kolacją złączeni
śniadaniem
obiadem a nawet deserem
Taki jest
historii tej morał ;)
że Hot dogiem w jej serce się worał
Subskrybuj:
Posty (Atom)