poniedziałek, 21 listopada 2022

Klucz

 

Sprzedam ci prosty klucz

sprzedam ci pewien klucz prosty klucz do sukcesu

taki klucz żeby móc żyć życiem bez pośpiechu

Mimo pędu codzienności Niedźwiady w żaglach tak po prostu

Nie odczuwać w ciągłej złości

Modlitwa o dobre odbicie


Jak powiedział dawno wieszcz

Róbmy swoje.

Róbmy swoje tak, żeby w lustro spojrzeć wstecz

i w nim widzieć odbicie,

może bez bogactw, sztucznej urody ale pełne wiary

a nie płaczące jego ofiary.


Tak mi panie dozwól żyć

by dobrym odbiciem w lustrze być.

Na wakacje


Dźwięk mewy ścierającej cętki z szyby

Jednostajny łoskot opon na asfalcie

Klik kierunkowskazu przy zmianie pasa

Te dźwięki wróżą dobrą zabawę na wczasach



Ale fajnie


Tak mi fajnie że nie potrafię tego opisać

Ale pięknie

To opisać może tylko cisza

Ale jasno

Bo wpadają promienie słońca przez nienajczystrzą szybę

Ale…

-piszesz? Zapytał Marek 

No i czar prysł :)



Czego chcieć więcej

 

Na skórze czuć twój zapach

Pod powiekami czuć pożądanie

Sercem ogarniać twoje szalone myśli

W motylach wiedzieć, że to kochanie


W nocy słyszeć twój przerywany oddech

Rano wyjść bez oglądania się za siebie

W południe odrzucać twoje połączenia

By wieczorem znów wracać do Ciebie


Poranny blues


Boże pomóż mi

Nie chcę się czuć jak po koszmarnym śnie ostatniej nocy



Twa piękna twarz Jest twarzą mego koszmaru 

Twój kolor ust jest obietnicą pieszczoty..........

Twe długie włosy wiją się niczym ogień

Wokół mojej miłości gdy czaisz się za progiem


    Mój poranny blues pozwala mi przetrwać do wieczora

    Gdy myślę czy mam wydrapać Ci oczy

    Mój poranny blues więzi mojego potwora

    Mój poranny blues Na Twoje szczęście działa jak narkotyk


Twój błyskotliwy humor Jest tarczą na codzienność

Twój Pogardliwy ton obnaża jego niewierność

Twój gorący wzrok pochłania go niczym ogień

Jesteś śmiercią mojej miłości gdy z czaisz się za progiem



Na skórze czuć twój zapach

Pod powiekami czuć pożądanie

Sercem ogarniać twoje szalone myśli

W motylach wiedzieć, że to kochanie


W nocy słyszeć twój przerywany oddech

Rano wyjść bez oglądania się za siebie

W południe odrzucać twoje połączenia

By wieczorem znów wracać do Ciebie


Czego chcieć więcej







Sprzedam ci prosty klucz

sprzedam ci pewien klucz prosty klucz do sukcesu

taki klucz żeby móc żyć życiem bez pośpiechu

Mimo pędu codzienności Niedźwiady w żaglach tak po prostu

Nie odczuwać w ciągłej złości


Modlitwa o dobre odbicie

Jak powiedział dawno wieszcz

Róbmy swoje.

Róbmy swoje tak, żeby w lustro spojrzeć wstecz

i w nim widzieć odbicie,

może bez bogactw, sztucznej urody ale pełne wiary

a nie płaczące jego ofiary.


Tak mi panie dozwól żyć

by odbiciem dobrym w lustrze być.




Ale fajnie

Tak mi fajnie że nie potrafię tego opisać

Ale pięknie

To opisać może tylko cisza

Ale jasno

Bo wpadają promienie słońca przez nienajczystrzą szybę

Ale…

-piszesz? Zapytał Marek 

No i czar prysł :)


Na wakacje

Dźwięk mewy ścierającej cętki z szyby

Jednostajny łoskot opon na asfalcie

Klik kierunkowskazu przy zmianie pasa

Te dźwięki wróżą dobrą zabawę na wczasach






piątek, 6 maja 2022

Kto wie?

 


Prosta historia pisana po społu

Najpierw we dwoje potem już we czwórkę

Wszystko się toczyło wokół kuchennego stołu

z małymi wycieczkami do łazienki salonu czy z biurkiem

 

Był pies, kot, rybki, wrogowie, przyjaciele i rodzina

Był płacz śmiech obojętność i beztroska i troska

Była pasja, obojętność, miłość, zazdrość i ich przyczyna

Ale kto wie? czy ręka to ludzka sprawiła czy to boska?