sobota, 11 kwietnia 2020

Modlitwa Wielkanocna

Dziś Jezu Zmartwychwstały
czekam na Ciebie 2 razy w roku.
Wiosną bardziej, niż gdy jesteś mały,
chcę dotrzymywać Ci kroku.

Tak mało od nas wymagasz
a przykładem jesteś tak trudnym.
wszak tylko każdemu pomagasz
i jesteś dobry a nie obłudny

Nie żądasz by oddać swe życie
w ofierze by zbawić miliony,
by cierpieć katusze i mękę
na krzyżu-ołtarzu, złożony.

Choć czasem myślę, że jestem tu sama,
że Ciebie wcale nie obchodzę
w głębi serca wiem, że mnie nie zostawiasz
samej, na tej pełnej rozstajów drodze.

A dziś Cię proszę o Panie,
świątecznie jaśniejący blaskiem chwały,
Jezu wspieraj nasze na ziemi trwanie
i bądź prawdziwie w nas Zmartwychwstały.


----------------------------------------------------------




Choć czasem myślę, że nie pomagasz
że znikasz gdzieś w swoich sprawach.
wiem dobrze mnie nie zostawiasz
i czuwasz nad życiem ułomnym
z wiekiem wciąż więcej wymagasz
i zostawiasz nas samym sobie

Na nadobn-ego


To co roi się, w twej głowie
Nie do ogarnięcia dla szarego człowieka
Jesteś twórca wizjonerem  …..owie
To na Ciebie świat wciąż czekał

Ty wyznaczasz mu kierunki
Mówisz jak żyć co jest słuszne
Ty określasz przyzwoite warunki
Dla pareto egzystencji gnuśnej

Dajesz marchew i to „za darmo”
Ci mniej lotni chcą ją chętnie
A gdy ktoś podnosi larmo
Robisz swoje beznamiętnie

Choć już kija nie masz w dłoniach
Są metody dziś dla ludu
By pracował w pocie czoła
Ciągle oczekując cudu

A Ty z aureolką na swym czole
Otoczony wiankiem ludzi z małym ego
W partii, sekcie czy w innym kole
Robisz wszystko dla dobra powszechnego