wtorek, 17 września 2019

Robota

wyjąć pranie
uprać kota
drugie danie
wciąż robota
zetrzeć kurze
kupić mleko
sprawdzić lekcje
sklep daleko
nie ma chleba
lub brak szynki

do skrzynki

robota robota robota robota

niedziela, 15 września 2019

Takie własne piekło
taki własny nie raj

jestem chora na brak czasu
mam gorączkę

Mówisz że masz mnie dość
owszem daję Ci w kość
Alw ciągle mnie chcesz

Bo daję Ci to czego Ty chcesz
i biorę to co dajesz mi też


Tacy własnie z uczuć wyzuci przez życie przerzuci i wypluci
Proszę Cię
do mnie mów         
         (t. 105)

Tak brakuje mi twych ciepłych słów

Tylko to sprawia że nie tonę w chaosie codzienności

Nie wpadam w przepaść pracy
Nie wybuchem wulkanem złości



tylko to co sprawia
ze chcę z Tobą być

kilka prostych słów

                             żyć

bo czuje ze myślisz
wszystko co robię to złe jest
wszytsko co mówię to łżę jak pies









Proszę Cię, ze mną bądź

po prostu bądź



daruj sobie sarkazm i



A Ty na to piękny kwiatek
miękka chusteczka
Mnie nie widzisz
ja Twój wróg

dzień za dniem płynie szybko
sen za snem snuje się
żadnych wyznań
nie czekam już
żadnych złudzeń
nie zostawił mi los




     szkoda już na Ciebie moich łez
     nie muszę już mieć złudzeń
     odkąd wiem ze żyć bez Ciebie lepiej jest
    mogę do przodu iść
     pakuj swoje graty tam są drzwi
pakuj swe manatki wynoś się

za dużo Ciebie za mało mnie
ty czegoś chcesz
ale nie chcesz wiedzieć czego ja chcę



samej mi na świecie lepiej będzie

tego kwiatu pełno wszędzie
ja już sama zostać chcę
za dużo myślę
za dużo chodzę
za dużo robię
za dużo modzę
Męczy mnie ja
choć dobrze się znam