Piszę utwór z perspektywy
matki, żony i kochanki
żyjąc w szarym pięknym świecie
z komputeromaniakami
Co dzień wizje wojny światów
konstruuja z bloków pikselowych
za to rano wstać nie mogą
bo kręgosłup i ból głowy
Brak im siły do roboty
chęci spotkań, tak w realu
świat jest nudny bez koloru
bez użycia monitoru
Komputeromania
wciąż nas ogarnia
Internetomania
Cały świat nam przysłanja
Ale za to jak już gwiazdy
niebo złocą wraz z księżycem
Mam nadzieję, że choć w łóżku
są wciąż w naszej galaktyce
Może wtedy podświadomość
chociaż we śnie bierze górę
i przez wirtualne okulary
można rozpoznać ludzką naturę
poniedziałek, 20 czerwca 2016
Internetomoania
Piszę utwór z perspektywy
matki, żony i kochanki
żyjąc w szarym pięknym świecie
z komputeromaniakami
Co dzień wizje wojny światów
konstruuja z bloków pikselowych
za to rano wstać nie mogą
bo kręgosłup i ból głowy
Brak im siły do roboty
chęci spotkań, tak w realu
świat jest nudny bez koloru
bez użycia monitoru
Komputeromania
wciąż nas ogarnia
Internetomania
Cały świat nam przysłanja
Ale za to jak już gwiazdy
niebo złocą wraz z księżycem
Mam nadzieję, że choć w łóżku
są wciąż w naszej galaktyce
Może wtedy podświadomość
chociaż we śnie bierze górę
i przez wirtualne okulary
można rozpoznać ludzką naturę
matki, żony i kochanki
żyjąc w szarym pięknym świecie
z komputeromaniakami
Co dzień wizje wojny światów
konstruuja z bloków pikselowych
za to rano wstać nie mogą
bo kręgosłup i ból głowy
Brak im siły do roboty
chęci spotkań, tak w realu
świat jest nudny bez koloru
bez użycia monitoru
Komputeromania
wciąż nas ogarnia
Internetomania
Cały świat nam przysłanja
Ale za to jak już gwiazdy
niebo złocą wraz z księżycem
Mam nadzieję, że choć w łóżku
są wciąż w naszej galaktyce
Może wtedy podświadomość
chociaż we śnie bierze górę
i przez wirtualne okulary
można rozpoznać ludzką naturę
środa, 1 czerwca 2016
Do przodu
Zostaw to co było
niech zniknie za plecami
Droga przed nami rozciąga się
Przecież to już było
i jest już za nami
Teraz znów do przodu trzeba biec
niech zniknie za plecami
Droga przed nami rozciąga się
Przecież to już było
i jest już za nami
Teraz znów do przodu trzeba biec
Nie pozwalaj
Idziesz sam chociaż w tłumie
Niesiesz z sobą milion spraw
Czasem jest ktoś kto zrozumie
Ktoś kto też idzie sam
Mijasz smutne szare twarze
zapatrzone w jeden punkt
Smutne oczy już bez marzeń
Nie czekają już na cud
Nie pozwalaj wciągąć się
w ten wir pustki i głupoty
kiedy trzeba powiedz nie
nie zważając na kłopoty
Przestań jęczeć i marudzić
zacznij bronić swych przekonań
nie bądź tępą czarną masą
bo tak łatwiej wciągać w otchłań
Rób co chcesz nie to co musisz
bo tak partia oczekuje
miej odwagę zrobić coś
by się cieszyć ze swego życia
żeby bronić swych przekonań (swego życia)
ciesz się z życia
wszak masz jedno
znów kolejny smutny wieczór
kończy równie smutny dzień
"trudne" sprawy i schematy
odsuwają ciebie w cień
Toniesz w normach i zakazach
tym co trzeba i powinno się
Tracisz z oczu to co ważne
Już nie ważne czego chcesz
jak się czujesz i czy Ci źle
obowiązki przytłaczają
by .................
Może kiedy szary ktoś
wtedy moze obok ktoś
też nie będzie całkiem szary
cho
Niesiesz z sobą milion spraw
Czasem jest ktoś kto zrozumie
Ktoś kto też idzie sam
Mijasz smutne szare twarze
zapatrzone w jeden punkt
Smutne oczy już bez marzeń
Nie czekają już na cud
Nie pozwalaj wciągąć się
w ten wir pustki i głupoty
kiedy trzeba powiedz nie
nie zważając na kłopoty
Przestań jęczeć i marudzić
zacznij bronić swych przekonań
nie bądź tępą czarną masą
bo tak łatwiej wciągać w otchłań
Rób co chcesz nie to co musisz
bo tak partia oczekuje
miej odwagę zrobić coś
by się cieszyć ze swego życia
żeby bronić swych przekonań (swego życia)
ciesz się z życia
wszak masz jedno
znów kolejny smutny wieczór
kończy równie smutny dzień
"trudne" sprawy i schematy
odsuwają ciebie w cień
Toniesz w normach i zakazach
tym co trzeba i powinno się
Tracisz z oczu to co ważne
Już nie ważne czego chcesz
jak się czujesz i czy Ci źle
obowiązki przytłaczają
by .................
Może kiedy szary ktoś
wtedy moze obok ktoś
też nie będzie całkiem szary
cho
Subskrybuj:
Posty (Atom)