chociaż problem
dla mnie wielki nie być chwilę na widelcu
skupić oczy,
związać myśli zapanować nad wybuchem
tych atomów tych
pierwiastków, które niosą mnie okruchem
czyniąc małym w
wielkim świecie, pełnym wielkich meteorów
sił natury,
boskiej mocy, czarów, dziwów i oporów
Ale nawet
supernowa, karzel, obrzym ……………
Znika nagle, może
z błyskiem i zostaje czarna dziura
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz