Piękne myśli wszczepione za młodu,
kiedy wchodzisz do mego ogrodu,
pną się w górę zduszone chwastami
pragną słońca, powietrza garściami.
Chcą się przebić w chaosie złych kłączy
z wiatrem, niebem w miłości połączyć.
Jak się uda, urosną cud kwiatem
zachłystują się życiem i światem
mocą przygód i marzeń spełnieniem
przynoszą szczęście i dusz ukojenie.
Inne też dzikie, ukryte - zduszone
wyciągają swe pączki w ich stronę
Jak podniosą ogromny głaz życia
Wtedy żyję w upojnym zachwycie. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz