czwartek, 21 sierpnia 2014

wiersz umiarkowanie ogrodniczy

Piękne myśli wszczepione za młodu, 
kiedy wchodzisz do mego ogrodu,
pną się w górę zduszone chwastami
pragną słońca, powietrza garściami.
Chcą się przebić w chaosie złych kłączy
z wiatrem, niebem w miłości połączyć.
Jak się uda, urosną cud kwiatem
zachłystują się życiem i światem
mocą przygód i marzeń spełnieniem
przynoszą szczęście i dusz ukojenie.
Inne też dzikie, ukryte - zduszone
wyciągają swe pączki w ich stronę
Jak podniosą ogromny głaz życia
Wtedy żyję w upojnym zachwycie. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz