poniedziałek, 20 czerwca 2016

Internetomoania

Piszę utwór z perspektywy
matki, żony i kochanki
żyjąc w szarym pięknym świecie
z komputeromaniakami
Co dzień wizje wojny światów
konstruuja z bloków pikselowych
za to rano wstać nie mogą
bo kręgosłup i ból głowy
Brak im siły do roboty
chęci spotkań, tak w realu
świat jest nudny bez koloru
bez użycia monitoru

Komputeromania
wciąż nas ogarnia
Internetomania
Cały świat nam przysłanja

Ale za to jak już gwiazdy
niebo złocą wraz z księżycem
Mam nadzieję, że choć  w łóżku
są wciąż w naszej galaktyce
Może wtedy podświadomość
chociaż we śnie bierze górę
i przez wirtualne okulary
można rozpoznać ludzką naturę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz