Dziękuję Ci panie za każdą nauczkę,
za każdy pstryczek co sprowadza na ziemię
każdą porażkę co mi nosa utrze
bym nie wierzyła za bardzo w siebie.
Bym w tyle głowy gdzieś, miała swą marność
i była wdzięczna za każdą życia chwilę
świadomie brała co przynosi codzienność
bym dnia każdego czuła że żyję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz