Dziś Jezu Zmartwychwstały
czekam na Ciebie 2 razy w roku.
Wiosną bardziej, niż gdy jesteś mały,
chcę dotrzymywać Ci kroku.
Tak mało od nas wymagasz
a przykładem jesteś tak trudnym.
wszak tylko każdemu pomagasz
i jesteś dobry a nie obłudny
Nie żądasz by oddać swe życie
w ofierze by zbawić miliony,
by cierpieć katusze i mękę
na krzyżu-ołtarzu, złożony.
Choć czasem myślę, że jestem tu sama,
że Ciebie wcale nie obchodzę
w głębi serca wiem, że mnie nie zostawiasz
samej, na tej pełnej rozstajów drodze.
A dziś Cię proszę o Panie,
świątecznie jaśniejący blaskiem chwały,
Jezu wspieraj nasze na ziemi trwanie
i bądź prawdziwie w nas Zmartwychwstały.
----------------------------------------------------------
Choć czasem myślę, że nie pomagasz
że znikasz gdzieś w swoich sprawach.
wiem dobrze mnie nie zostawiasz
i czuwasz nad życiem ułomnym
z wiekiem wciąż więcej wymagasz
i zostawiasz nas samym sobie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz