To co roi się, w twej głowie
Nie do ogarnięcia dla szarego człowieka
Jesteś twórca wizjonerem
…..owie
To na Ciebie świat wciąż czekał
Ty wyznaczasz mu kierunki
Mówisz jak żyć co jest słuszne
Ty określasz przyzwoite warunki
Dla pareto egzystencji gnuśnej
Dajesz marchew i to „za darmo”
Ci mniej lotni chcą ją chętnie
A gdy ktoś podnosi larmo
Robisz swoje beznamiętnie
Choć już kija nie masz w dłoniach
Są metody dziś dla ludu
By pracował w pocie czoła
Ciągle oczekując cudu
A Ty z aureolką na swym czole
Otoczony wiankiem ludzi z małym ego
W partii, sekcie czy w innym kole
Robisz wszystko dla dobra powszechnego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz