Pracował na
benzynowej stacji,
Wieczorem nie
jadał kolacji
aż skrzyżowała
się ich droga
Poprosiła by zrobił
jej hot doga
Sos miał być
nieostry najlepiej łagodny
A że kończył
robotę i był również głodny
Zapytał czy
zrobi mu Pani przyjemność
I może pójdzie
na kolację wraz ze mną
Spojrzała
zdumiona do kogo te słowa
Nie była dzisiaj wszak na to gotowa
Spojrzała mu w
oczy błysnęła jej myśl
"A w sumie
dlaczego nie miałabym iść"
I poszli tak
razem na kawę za rogiem
On ciągle był
głodny a ona z hot dogiem
I dotąd tak
kroczą wespół najedzeni
Już razem na
zawsze kolacją złączeni
śniadaniem
obiadem a nawet deserem
Taki jest
historii tej morał ;)
że Hot dogiem w jej serce się worał
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz